Przejdź do treści

Trener AI czy trener człowiek: co wybrać

Trener człowiek czy trener AI? Zestawiamy doświadczenie trenerskie z algorytmem, który uczy się z twoich danych.

Kobieta analizująca dane treningowe na ekranie komputera z wykorzystaniem sztucznej inteligencji
Spis treści

Trener z krwi i kości czy algorytm, który liczy każdy twój trening? To pytanie zadaje sobie coraz więcej triathlonistów amatorów. Jedni nie wyobrażają sobie przygotowań bez rozmowy i osobistego kontaktu. Inni wolą precyzyjne wykresy i obiektywne dane.

Zanim odpowiesz, popatrz na to, czego ci dzisiaj brakuje. Człowiek i algorytm pracują inaczej i zauważają co innego.

Trener człowiek: widzi to, czego nie ma w danych

Dobry trener daje więcej niż plan i tabelkę obciążeń. Rozmawia po treningu, reaguje na twoje wątpliwości i czyta emocje. Czasem jedno pytanie „jak się dziś czujesz?” zmienia całą jednostkę.

Człowiek rozumie więcej niż liczby. Widzi zmęczenie, stres w pracy i brak snu. Wie, że zamiast interwałów potrzebujesz czasem spokojnego pływania i kawy po drodze.

Na starcie współpracy trener poznaje twoje doświadczenie, cel, historię treningową i dostępność czasową. Potem układa plan i poprawia go w sezonie. Kontakt idzie przez telefon, komunikator, e-mail albo platformę treningową. Jedni trenerzy analizują każdą jednostkę. Inni układają plan na tydzień i zmieniają go po twojej informacji zwrotnej.

Trener ma też ograniczenia. Nie widzi cię przez całą dobę. Nie analizuje twojego HRV ani jakości snu. Rzadko znajdzie czas na przegląd danych po każdym treningu. W efekcie aktualizuje plan z opóźnieniem i decyduje na niepełnych danych.

Trener AI: liczy w nocy i o niczym nie zapomina

Trener AI to algorytm, który nigdy się nie męczy. Nie ma gorszego dnia i nie zapomina o twoich treningach. Analizuje tętno, tempo, moc, sen, HRV i obciążenie. Dokłada do tego twoje odczucia, czyli RPE wpisane w aplikacji.

Na tej podstawie system dostosowuje plan na bieżąco. Zmniejsza albo zwiększa obciążenie. Przesuwa kluczowy trening. Proponuje dzień odpoczynku i przebudowuje kolejny tydzień. Gorsze HRV po kiepskiej nocy to dla algorytmu sygnał, żeby zejść z intensywności.

Marta Baran z zespołu Trenago tłumaczy w wywiadzie dla Akademii Triathlonu: „AI w Trenago uczy się zawodnika. Z czasem rozpoznaje jego mocne i słabe strony, a potem dopasowuje plan tak, żeby wzmacniać obszary wymagające poprawy.”

Najwięcej zyskują na tym osoby, które lubią kontrolować liczby, mają mało czasu albo cenią obiektywną analizę. Szerzej opisaliśmy tę technologię w tekście Aplikacja treningowa z AI: kiedy daje przewagę.

Człowiek i algorytm: porównanie obszar po obszarze

ObszarTrener AI w aplikacjiTrener człowiek
Sposób analizyAutomatyczna analiza dostępnych danychWiedza, doświadczenie, dane i rozmowa
DostępnośćPlan i analiza dostępne na bieżącoZależna od modelu współpracy
Kontakt osobistyOgraniczony albo nieobecnyBezpośrednia komunikacja
MotywacjaPowiadomienia, cele i pilnowanie regularnościRelacja, wsparcie i odpowiedzialność przed trenerem
Zmiana planuAutomatycznie albo przez sugestięWprowadza ją trener
Nietypowe sytuacjeZależą od danych i możliwości systemuTrener szerzej interpretuje kontekst
TechnikaOgraniczona bez nagrań i obserwacjiAnaliza nagrania albo trening na żywo
SamodzielnośćZachowujesz dużą autonomięWięcej decyzji podejmuje trener
KosztZwykle przewidywalna subskrypcjaZwykle indywidualna opłata za prowadzenie

Oba podejścia ułożą ci sensowny plan na tydzień. Różnią się sposobem podejmowania decyzji i rodzajem wsparcia w trakcie przygotowań.

Kiedy lepiej wybrać człowieka

Trener wygrywa w kilku konkretnych sytuacjach.

  1. Zaczynasz od zera i nie masz z czym porównać własnych odczuć.
  2. Masz bardzo ambitne cele startowe.
  3. Potrzebujesz wsparcia mentalnego i kogoś, kto dopyta o wykonanie planu.
  4. Chcesz poprawić technikę pływania, biegu albo jazdy.

Technika zasługuje na osobny akapit. Dane z zegarka nie pokazują ruchu w wodzie. Sama objętość nie naprawi błędu w pływaniu. Trener pracujący na nagraniach albo prowadzący zajęcia stacjonarne zobaczy to, czego aplikacja nie wychwyci.

Podobnie wygląda powrót po urazie. Aplikacja uwzględni przerwę i stopniowe wracanie do obciążeń. Nie zdiagnozuje jednak kontuzji i nie zastąpi lekarza ani fizjoterapeuty. Przy nawracającym problemie zdrowotnym potrzebujesz zespołu: lekarza, trenera i własnej głowy. Te sytuacje rozkładamy na części w tekście Aplikacja treningowa czy trener personalny.

Kiedy lepiej wybrać aplikację z AI

Algorytm wygrywa wtedy, gdy trenujesz samodzielnie i masz zmienny grafik.

  1. Łączysz sport z pracą i rodziną.
  2. Masz ograniczony czas i potrzebujesz elastyczności.
  3. Lubisz analizować dane i szukać zależności.
  4. Chcesz widzieć aktualne zalecenia bez czekania na rozmowę.

Weź zwykły poranek. Okazuje się, że na trening zostaje ci 45 minut zamiast planowanych 90. Aplikacja przelicza to od razu i podaje skróconą wersję jednostki. Trener zrobi to samo, kiedy odbierze wiadomość i znajdzie chwilę.

Algorytm radzi sobie też z opuszczonymi treningami. Wykrywa zmianę, dostosowuje plan i uwzględnia detrening. Dzięki temu nie rozjeżdżasz planu po kilku dniach poza rytmem.

Czego algorytm nie zobaczy

Aplikacja pracuje wyłącznie na informacjach, które dostanie. Zegarek zapisze niepełne dane, a ty nie wpiszesz nic o bólu ani stresie. Wtedy system nie zna całego kontekstu. Kilka sekund na wpisanie RPE zmienia jakość planu na kolejny tydzień.

Człowiek zadaje dodatkowe pytania i interpretuje sytuacje, których algorytm nie nauczył się rozpoznawać. Wracasz z nieudanego startu? Trener pomoże uporządkować emocje i zdecydować, co zmienić. Zauważy też, że problem treningowy siedzi w organizacji dnia albo w źle postawionym celu.

Marta Baran mówi wprost, że najtrudniej nauczyć algorytm rozpoznawania kontekstu. System musi odróżnić normalną adaptację od sygnału alarmowego.

AI nie zabiera pracy trenerom

Algorytmy nie wypychają trenerów z rynku. Dają im więcej czasu na rozmowę z zawodnikiem i planowanie sezonu. AI przejmuje analizę danych, raportowanie i ocenę obciążenia. Trener zostaje przy tym, co robi najlepiej: relacji, motywacji i strategii.

Ten kierunek widać w projektach takich jak Trenago. Aplikacja łączy autorskie algorytmy z doświadczeniem trenerskim Macieja Bodnara. Maciej pilnuje, żeby technologia nie zastąpiła zdrowego rozsądku. Trenago ma wspierać zawodnika i nie sterować nim.

Gdzie kończy się człowiek, a zaczyna algorytm

Najmocniejsze rozwiązania łączą oba światy. AI nie ma emocji, ale ma dane. Trener nie ma bazy danych, ale ma empatię i doświadczenie. Razem tworzą system mądrzejszy niż każdy z nich osobno.

To trochę jak mieć trenera i analityka w jednym:

  1. Trener widzi twój nastrój.
  2. AI widzi twoje HRV.
  3. Razem wiedzą, kiedy lepiej skrócić trening niż przesadzić.

W praktyce spotkasz dwa warianty. W pierwszym trener prowadzi, a dane z aplikacji podpowiadają mu decyzje. W drugim aplikacja pilnuje codzienności, a trener wchodzi na konsultacje. Różnice między tymi modelami rozpisaliśmy w tekście Aplikacja treningowa czy trener online.

Jak zacząć z trenerem AI

W aplikacjach tego typu zaczynasz zwykle tak samo.

  1. Określasz cel i datę startu.
  2. Ustawiasz swoją dostępność czasową w tygodniu.
  3. System buduje plan.
  4. Plan dopasowuje się do twojej formy i realizacji treningów.

Trenago śledzi przy tym twoje postępy, testy sprawności i wyniki. Im dłużej trenujesz, tym lepiej cię zna.

Podsumowanie

Trener człowiek zna emocje. Trener AI zna dane. Najlepsze wyniki przychodzą wtedy, gdy obaj pracują razem. Więcej o idei projektu przeczytasz w pełnym wywiadzie na Akademii Triathlonu. Rozwój aplikacji śledzisz na Trenago.pl.

Najczęstsze pytania

Czy trener AI zastąpi trenera człowieka?

Nie w każdej sytuacji. Algorytm przejmuje analizę danych, planowanie tygodnia i reakcję na zmęczenie. Rozmowy po nieudanym starcie ani poprawy techniki pływania nie odda. Najczęściej oba podejścia pracują razem.

Ile kosztuje trener AI, a ile trener człowiek?

Aplikacje rozliczają się zwykle w przewidywalnej subskrypcji, a trenerzy biorą indywidualną opłatę za prowadzenie. W Trenago wychodzi to od 99,99 zł za miesiąc w pakiecie Basic przy rozliczeniu rocznym, a stawkę trenera ustalasz z nim indywidualnie. Przy porównaniu weź pod uwagę też to, jak często potrzebujesz kontaktu z człowiekiem.

Czy aplikacja z AI poprawi moją technikę pływania?

Sama aplikacja tego nie zrobi. Dane z zegarka pokazują tempo i tętno, ale nie pokazują ruchu w wodzie. Do poprawy techniki potrzebujesz nagrania i oka trenera. Aplikacja poukłada wtedy resztę tygodnia wokół tych zajęć.

Co się stanie, gdy opuszczę kilka treningów?

Algorytm wykryje zmianę i przebuduje kolejne dni. Uwzględni detrening i nie każe ci nadrabiać wszystkiego naraz. Trener zrobi to samo, ale dopiero po twojej wiadomości.

Źródła zdjęć: Freepik.com

Pierwsze 14 dni bez opłat

Jeśli zakładasz nowe konto, możesz rozpocząć 14-dniowy okres próbny. Wybierz pakiet i okres rozliczeniowy oraz dodaj metodę płatności.

Poznaj pakiety Trenago